Obserwatorzy

niedziela, 16 marca 2014

Wiosno wróć - inspiracja

Witajcie, 
ostatnio przeglądając przeróżne kanały na youtubie, natrafiłam na bardzo inspirujący, jak dla mnie, filmik. Pomyślałam, że makijaż jest idealny na wiosnę, dlatego, przez pogorszenie pogody, starałam się ją przywołać.





Muszę przyznać, że nie do końca byłam przekonana, do zestawienia kolorów, ale wydaje mi się, że wyszło całkiem interesująco. Mam nadzieję, ze się podoba!

Oto filmik, który mnie zainspirował:



piątek, 14 marca 2014

Naturalny makijaż zrobiony z nieoczywistych kolorów

Witajcie,
dzisiaj chciałabym Wam pokazać makijaż, który ostatnio bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ nie użyłam agresywnych kolorów, i nie wydaję się być "przemalowaną". Zestawienie kolorów nie jest oczywiste - fiolet i zieleń. Na całą powiekę ruchomą nałożyłam neutralny cień, później w załamaniu powieki fiolet, niezbyt intensywny, ale na tyle, żeby był widoczny. W samym zewnętrznym kąciku oka nałożyłam zgniłozielony odcień, który roztarłam do środkowej części oka i aż pod załamanie powiek. Do tego bardzo neutralna, nudowa szminka.


KOSMETYKI, KTÓRYCH UŻYŁAM:


czwartek, 13 marca 2014

Klasyczna pin-up

Witajcie, 
dzisiaj chciałam pokazać klasyczny makijaż lat 50. Charakteryzował się nałożeniem jaśniejszego cienia (od odcienia naszej skóry) na całą powiekę, aż po łuk brwiowy. Później w załamaniu powieki nałożyć bardzo naturalny odcień brązu. Jednak kluczowym elementem jest czarna kreska. Oczywiście wszystkiego dopełniają krwistoczerwone usta.



Mam nadzieję, ze się podoba.
Serdecznie pozdrawiam!

niedziela, 9 lutego 2014

czwartek, 16 stycznia 2014

Akcja Clinique

Witajcie,

na fanpage'u Clinique codziennie o godzinie 11.00 organizowana jest akcja rozdawania 100 miniatur tuszy High Impact Mascara.
 Trzeba wejść na tę stronę Link i postępować zgodnie z punktami. Można wygrać tylko raz. Życzę Wam powodzenia!

środa, 15 stycznia 2014

Kanon urody kobiety w czasach starożytnych

Witajcie,
dzisiaj chciałabym opisać kanon urody starożytnej Grecji i Rzymu. Nie od dzisiaj wiadomo, że ludzie w tamtych czasach, byli niezwykle "religijni". Wszystkie najważniejsze zjawiska świata (i nie tylko) potrafili wytłumaczyć za pomocą, któregoś z mitów. Oczywiście wkradło się to również do ich prozy życia. Szukali swojego ideału kobiety w bogini. Odnaleźli ją w Afrodycie, a konkretnie w jednej z jej odsłon - Wenus z Milo.

Najważniejsza była w ciele kobiety proporcjonalność i harmonia. Najlepiej jak ważyła ok. 65 kg, nie więcej, ale najlepiej jak i nie mniej. Powinna mieć małe piersi i szerokie biodra oraz ramiona. Cera i włosy jasne. W tamtych czasach, kobiety ubierały się w zwiewne, jasnego koloru szaty (suknie), często z motywem roślinnym.

Różnice:

Mimo wielu podobieństw można zauważyć również różnice wśród Greków i Rzymian.
Greckie kobiety stawiały głównie na naturalność - to było ich głównym atutem. Za piękniejsze były uważane kobiety mające wygląd młodych dziewcząt, zdecydowanie bardziej niż dojrzałych kobiet. Nie przywiązano wielkiej uwagi do makijażu, ale natomiast za to - starannie dbano o fryzurę. Stawiano na bardzo precyzyjnie ułożone fryzury, w przeciwnym razie zaburzały całą harmonię.
Rzymianki w odróżnieniu od Greczynek stawiały na swoją kobiecą dojrzałość, ponieważ w społeczeństwie bardziej ceniono matki i dorosłe już kobiety. Nosiły niezwykle wyszukane stroje i farbowały starannie ułożone włosy na blond. Staranny makijaż również nie był im obcy. Bardzo ważne były szerokie biodra u kobiety, które były wyznacznikiem płodności.

Następnym razem - ideał starożytnego Egiptu.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Koło barw

Witajcie,
dzisiaj chciałam Wam pokazać koło barw.
(źródło: Internet)

Jak najlepiej podkreślić kolor swoich oczu? Znajdź swoją barwę na kole i spójrz na przeciwną jego stronę. Te tony najlepiej wydobędą Twoją urodę. Np. zielone oczy zostaną najlepiej pokreślone przez barwy ciepłego pomarańczu i fioletów.

(źródło: Internet)

(źródło: Internet)

(źródło: Internet)

Mam nadzieję, że chociaż trochę będzie to pomocne.
Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ombre nails

Witajcie,
dzisiaj wygrzebałam stare zdjęcie, jeszcze z wakacji, gdzie miałam pomalowane paznokcie metodą ombre. Oto efekt :


Jak zwykle, mam nadzieję, że się podoba :)
Pozdrawiam cieplutko!

środa, 11 grudnia 2013

Tanie kredki

Witajcie,
ostatnio weszłam do lokalnego sklepu z kosmetykami. Chciałam po prostu popatrzeć co mają. Zauważyłam kredki. Piękna gama kolorów, jednak całkowicie nieznana mi firma Perfection Queen. Patrzę na cenę - 2 zł. Pomyślałam sobie, że wypróbuję. Wzięłam białą i jasną niebieską. Były niesamowicie miękkie i napigmentowane. Bardzo łatwe są w użyciu (chociaż ja zawsze miałam problem z używaniem kredek, nie wiedzieć czemu). Zakochałam się w nich i poszłam kupić jeszcze kilka. Obecnie mam 8 kolorów. Są świetne, jeżeli chodzi o bazę pod makijaż. Łatwo się z nimi pracuję i się rozciera. Złote mają odcień metaliczno - brokatowy. Polecam na wypróbowanie.


niedziela, 10 listopada 2013

Lakier perłowy

Witajcie,
nie jestem wielką maniaczką lakierową, jednak od czasu do czasu, gdy mam dłuższe paznokcie, lubię je mieć pomalowane. Ostatnio trafiłam na promocyjne ceny lakierów Manhattan. Akurat w promocji był odcień "White Pearls", czyli tak naprawdę biały perłowy. Pomyślałam, że wypróbuję akurat ten kolor, zanim kupię inny po regularnej cenie.
Nie przepadam za perłowymi (białymi!) odcieniami, nie wiem dlaczego, ale kojarzą mi się z tandetą. Ale z tym było trochę inaczej. Zacznę może od malowania paznokci. Lakier ma dość szeroki pędzelek, czyli taki jaki lubię. Rozprowadza się go równomiernie. Nie robi smug. Wysycha bardzo szybko. Kiedy skończyłam jedną rękę, na drugiej lakier był już suchy. Jednak najważniejsze dla mnie było to, jak długo się utrzymuje na paznokciach. Mam z tym problem, gdyż nie ważne czy potraktuje je odtłuszczaczem czy zwykłym alkoholem, wytrzymują bez odprysków, góra dwa dni. Ten mnie zaskoczył i zaczął się ścierać dopiero po 3 dniach. Polecam, sama wypróbuję inne odcienie.


wtorek, 5 listopada 2013

BeneFit Powder Eye Shadow

Witajcie,
już jakiś czas zbierałam się do napisania tej notki. Jak sama nazwa wskazuje będzie o jednym cieniu z kolekcji BeneFit. Dostałam go, z czego bardzo się cieszę. Mam odcień matowy o nazwie "matte espresso". Jestem nim zachwycona, piękny ciemny kolor. Jednak największą jego zaletą jest to, że bardzo długo utrzymuje się na powiekach, bez żadnych poprawek. Spokojnie można w nim iść na całonocną imprezę, nie będzie się zbierał w załamaniu powieki i blaknął. Szczerze polecam!


poniedziałek, 4 listopada 2013

Vintage gold

Witajcie, 
dzisiaj będzie krótka notka o cieniu pojedynczym od Astor. Mam go w kolorze "Vintage Gold". 
Nie wiem jak inne odcienie, ale ten dla mnie spisał się na medal :) Ma ładną pigmentację i kolor (zresztą nazwa mówi sama za siebie). Jest aksamitny i się nie osypuje. Szczerze mogę go polecić, każdej osobie, która ładnie wygląda w złocie (na opakowaniu napisane jest do jakiego typu urody pasuje dany odcień).

sobota, 2 listopada 2013

Brąz brązem...

Witajcie,
jak już wcześniej wspominałam, uwielbiam wszelkiego rodzaju eyelinery. Ostatnio zakupiłam sobie brązowy z Rimmela o kolorze 002 Brown Velvet. Nie miałam jeszcze z nim do czynienia, ani z innym tej firmy. Wygodny w użyciu, gdyż ma długą rączkę i bardzo cienki pędzelek. Jednak niestety posiada również (moim zdaniem) minusy. Po pierwsze, jak dla mnie, kolor jest trochę zbyt ciemny. Wygląda na oku, prawie jak czarny. Natomiast drugą i zdecydowanie największą wadą, jest to, że robi grudki, zbija się. Nie jestem w stanie zrobić nim ładnej, gładkiej kreski, gdyż z kontaktem z powietrzem, po prostu gęstnieje.
Nie wiem czy to ja trafiłam na taki "egzemplarz", czy one takie są, ale nawet za niską cenę, nie kupiłabym go jeszcze raz. Niestety.

sobota, 21 września 2013

Retro red, czyli krwista czerwień

Witajcie,

jako, że jestem fanką starych filmów, mam słabość do klasycznych makijaży. Czerwone usta, ciemne oczy, eyeliner. Niestety, w życiu codziennym rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na takie "wariacje". Dlatego przychodzę do Was, z czerwoną szminką firmy N.Y.C., która zwie się Retro Red. Mam kilka czerwonych szminek, ale często okazywały się, że wpadają w kolor pomarańczowy, malinowy, itp. Jedynie mogłam zaufać swojemu staremu przyjacielowi, czyli błyszczykowi z Bobbi Brown. Ale dalej to był błyszczyk, dlatego robiąc zakupy online, postanowiłam dać szansę temu produktowi. 

Muszę powiedzieć, na szczęście, że się nie zawiodłam. Jest to czerwień w starym wydaniu (na co zresztą wskazuje nazwa). Za taką cenę (ok. 3 zł) na pewno warto ją kupić bez zastanowienia. Nadal nie mam okazji, do częstego jej nakładania, ale świadomość, że jest i czeka na odpowiedni moment, jest wspaniała.

czwartek, 19 września 2013

Eyeliner firmy N.Y.C.

Moją miłością są linery, mam ich trochę i zawsze chętnie kupuję nowe. Ostatnio zaopatrzyłam się w liner firmy N.Y.C.  High Definition Liquid Eyliner w kolorze nr 898 Indigo Blue.

Jest to eyeliner w pisaku, do których nie jestem przyzwyczajona. Bardzo spodobał mi się jego kolor, taki między kobaltowym a morskim. Nie umiem tego wytłumaczyć. Ma ciekawą konsystencję, zupełnie jak prawdziwy mazak do malowania. Jednak nie jest idealny, po jakimś czasie odbija się nie powiece (mam opadające), wg producenta powinien utrzymywać się na powiece ok. 10 godzin. Ale to nie prawda, czasami utrzymuje się aż 24 h, lub nawet więcej. Ponieważ po demakijażu, nadal mam niebieską poświatę na oczach. Nawet na drugi dzień, kiedy powieki są trochę natłuszczone, nic to nie daję.

Mam jeden kolor, chyba nie zdecydowałbym się się na drugi, mimo że napigmentowanie jest obłędne.



sobota, 13 lipca 2013

Na pewnym blogu

Przeglądając blogi, natknęłam się na jednego bardzo ciekawego, w dalszych notkach przeczytałam, że autorka zorganizowała rozdanie. Zapraszam wszystkich!
Link: